Wodospady Błękitnego Nilu

Wodospady Nilu Błękitnego

30 km od Bahir Dar położona jest wioska Abbey. Wzdłuż drogi drzewa obsiadły sępy i marabuty, potworny kurz, bo nie ma tu asfaltu. Trzeba przejść przez długi, zawieszony wysoko nad Nilem, wiszący, rozkołysany most. Wodospady są potężne, woda spada z wysokości 45 metrów, w dole tworzą się tęcze. Drobiny wody unoszą się wysoko. Wspaniałe widoki, niezwykła przygoda, po drodze mija się uprawy trzciny cukrowej, narkotykowych krzaków chad, karłowate zboża, drzewa pomarańczowe. Przy wodospadach można odpocząć, za grosze można tu wypić kawę, której ziarna prażone są w ognisku. Wody opuszczające jezioro Tana na wysokości 1800 m n.p.m., rozlewają się tu na równinie, aby spaść z progu skalnego, który wyrzeźbiły w kształcie szerokiego U i płynąć dalej głębokim kanionem. Dużo, dużo dalej, pod Chartumem, łączą się z wodami Nilu Białego.

Wodospady Nilu Błękitnego mające lokalną nazwę "Tis Yssat”, co oznacza "woda, która dymi" lub "dym ognia" - są uważane za jedne z najpiękniejszych na świecie. Wodospad składa się z czterech głównych strumieni spadających z wysokości 45 metrów w kłębiącą się kipiel. Swoją nazwę zawdzięczają milionom kropli unoszących się nieustannie na kilkaset metrów wokół. Rankiem woda i słońce tworzą niezapomniany spektakl: tęczę zawieszoną półkolistym łukiem nad wzburzonymi kaskadami. Wody spadają z hukiem z wysokiego na 45m bazaltowego uskoku. Pod koniec pory deszczowej (wrzesień) wodospad osiąga 400m szerokości, a spłukiwana z okolicznych terenów gleba powoduje, iż woda posiada kolor rudawy. Nil Błękitny wypływając z Etiopii łączy się z Nilem Białym, (który wypływa z jeziora Wiktorii) i dostarcza 80% wody docierającej do Tamy Asuańskiej. Tis Yssat opisany został w XVIII wieku przez szkockiego podróżnika Jamesa Bruce, który tak wspomina swe pierwsze wrażenie: "Imponujący to widok, jakiego po kres swych dni nie zapomnę. Majestat ten poraził mnie swym pięknem, nic z rzeczy, jakie dotąd widziałem, równać się z nim nie może". Co ciekawe, Bruce nie był pierwszym odkrywcą wodospadów jednak tak bardzo chciał uchodzić za pioniera, iż w swym opisie zafałszował wymiary wodospadu, by podważyć wiarygodność relacji pozostawionych wcześniej przez portugalskich mnichów w Etiopii.

Źródło: www.national-geographic.pl,
własne doświadczenia z podróży do Etiopii