21. gru, 2015

Dlaczego trzy filiżanki?

Etiopska kawa

Według legendy wszystkie ziarna Arabica uprawiane na świecie pochodzą z Etiopii. To w tym kraju pasterz Kaldi spróbował czerwonych owoców, które miały silne działanie pobudzające. Inne etiopskie podania mówią o mnichach, którzy pijali pierwsze napary, by ułatwić sobie nocne czuwanie modlitewne. Z legendą związany jest też etiopski zwyczaj pijania zawsze trzech czarek naparu, by upamiętnić dzień, w którym mnisi odkryli, że palenie ziarna uwalnia jego aromat. Etiopia uważana jest za ojczyznę kawy, a ziarna Arabica pochodzące z miejscowych upraw nazywa się prababką wszystkich kaw.

Pierwsze uprawy powstały najprawdopodobniej w IX wieku. Dziś Etiopia jest jednym z czołowych producentów kawy, a z pracy przy jej produkcji utrzymuje się 12 milionów obywateli kraju. Można tutaj znaleźć wszystkie rodzaje upraw: od skupisk dziko rosnących, poprzez domowe działki, tradycyjne gospodarstwa rodzinne, a skończywszy na nowoczesnych dużych plantacjach. Kawa etiopska nie jest ostra, ani intensywna, nie powinno się jej silnie prażyć, można, bowiem zniszczyć jej pierwotny, indywidualny charakter. Najlepszą kawę uzyskuje się z dojrzałych ciemnoczerwonych owoców o przyjemnym smaku. W czasie zbiorów zrywa się tylko najbardziej dojrzałe ziarna, a następnie suszy na klepiskach domów lub na specjalnych platformach z drewna. Nocą przykrywa się je liśćmi bananowca. Po wyschnięciu miąższ owocu kawy jest kruchy i rozsypuje się pod lekkim naciskiem - to znak, że ziarna są wystarczająco suche. Wysuszone i zmielone ziarna kobiety przesiewają na plecionych z trawy sitach, oddzielając plewę z miąższu. Tak przygotowaną kawę transportuje się w workach z koziej skóry, gdyż do dłuższych przewozów na mułach worki jutowe są nieprzydatne. Najbardziej cenione gatunki rosną w rejonach: Harrar, Sidamo, Yirachette, Djimmah - doskonałe do produkcji kaw typu Mokka. Etiopczycy nazwę kawy wywodzą od nazwy prowincji Keffa, gdzie znajdują się ogromne uprawy.

Arabica Djimmah jest symbolem niepowtarzalnego smaku dzikiej kawy. W ojczyźnie kawowca roślina owocuje naturalnie bez konieczności ingerencji człowieka, dlatego uprawy są ekologiczne i praktycznie dziewicze. Krzaki Coffea Arabica rosną tu na wysokości 1300 – 2100 m n.p.m. w rejonach Djimmah, Sidamo, Harrar, Keffa, Ghimbi, Lekempte. Kawa z rejonu Djimmah pomimo małego i nieładnego ziarna jest niezwykła w smaku, bardzo aromatyczna, winna, a co najważniejsze najbardziej pierwotna.

Arabica Mocha jest chyba najbardziej czekoladową kawą na świecie, a głęboki aromat przysparza jej zagorzałych wielbicieli zwłaszcza w Europie. Podobnie jak większość kaw z Etiopii, Arabica Mocha uprawiana jest ekologicznie. Dzięki naturalnej, wybitnie czekoladowej nucie i średniej mocy doskonale nadaje się do przyrządzania klasycznej mokki z dodatkiem prawdziwej gorzkiej czekolady. Koneserzy mawiają, że ta kawa ma wszystko, o czym mówi legenda mokki - bogactwo i pełnię. Tak smakować może tylko kawa wyrosła w ojczyźnie drzewa kawowego.

Jeżeli ktoś zaczął pić kawę Etiopską to zostanie jej wierny.

Żródło: Internet i własne doświadczenia z podróży do Etiopii