Przecież nie samotność jest przeznaczeniem człowieka

Ilona Włoch

W myślach błękitne łzy nadziei...

Milczę, aby zrozumieć, o czym mówi serce…

Twarzą w twarz z przeznaczeniem...

Teraźniejszość, mogła być piękniejsza...

Niegasnący blask księżyca codzienności...

Pytam życie dlaczego tyle wspomnień...

Czy warto? .....

Nie szukam gwiazd, by nie zgubić po drodze księżyca ...

W domu wschodzącego słońca ukryte promienie przyszłości...

To takie proste! Długa podróż znajomym szlakiem...

Odlecieć, by dalej podziwiać świat...

Wolna jak ptak, na błękitnym niebie, mogę być sobą...

Wśród ludzi, jestem na początku tęczy...

Był taki świat, gdzie zdobywanie gwiazd było proste...

Błękit skłóconych wspomnień w kieszeni chmur ...

Podeptam słowa, bo w miłości wystarczy tylko pamiętać....

Na stacji przyszłości, puste perony...

Zamknięta księga pod stopami życia....

Obok mnie, tak po prostu…

Szukam zielonego koloru nadziei...

Czas milczy pogodzony z losem...

Nauczyć się nie pamiętać marzenia....

W dłoniach złoty pył zapomnienia...

A listonosz puka dwa razy...

Wiatr rozrzuca puste strony dzisiejszego dnia...

Jutro będzie wspomnieniem...

Nie potrafię zgasić światła każdego dnia...

Muzyka nie trwa wiecznie....

Jestem jak spadająca kropla deszczu jedyna i samotna...